Black day = czarny dzień

>> czwartek, 23 listopada 2006 19:35:24
Nie chcecie komentować? No to nie trudno ale ja dalej będę pisać te marne notki na złość wam.
Czarny dzień... chyba nie tylko dla mnie.
Tragedia jest to dobre słowo ale źle użyte. Tragedia dla nas? Byc może. Wszystkiemu winny jest ustrój państwa jeżeli spojrzeć na główną przyczyne (na podstawie łańcucha "pokarmowego")

kopalnia-->ryzyko-->wysyłanie ludzi na pewną śmierć-->ludzie się na to zgadzają bo nie mają na chleb-->PRZEZ PAŃSTWO

Nie odbierzcie tego jako moje twierdzenie, że ja wiem lepiej. Pomyślcie tylko...
-ponoć ceni się ludzie życie
-na świecie jest o 27 osób mnie przez inne osoby
-oni mogli żyć...
Nataly
komentarze [5]

Oj dawno nie pisałam...

>> sobota, 18 listopada 2006 21:01:12
Ups. Tylko tyle mam do powiedzenia... nie no to jest żart.
Przepraszam ale tyle razy zabierałam się do napisania notki aż w końcu nic nie wychodziło.
Gdybym pisała tą nocie dwa dni temu prawdopodobnie połowę miejsca zjełyby narzekania jaki ten świat jest straszny. Powód: nie dostałam się do Eureko.
Ale dzisiaj mam juz lepszy humorek, wręcz fantastyczny. nie wiem dlaczego ale po co dociekać tego, trzeba się cieszyć.
Ostatnio miałam trudny tydzień a zapowiada się jeszcze gorszy. Chciałoby sie powiedzieć: Czy damy rade?? Tak damy rade.
dobra wiem za duzo kreskówek się naoglądałam.
no ale pize to po to żeby was oatrzec że notki nie będzie przez tydzień, chociaż...
Tylko po co ja to pisze?? I tak mało osób komentuje. A chcialaym podziękować za wasze komentarze.
Dzisiaj nocia taka trochę niechluja ale brak pomysłu i natchnienia. Może coś jeszcze napisze...
no to tak ostatnio przekonałam się że moja klasa jest the best i raczej bym jej na żadna inna nie zamieniła (może na tą starą)!!!!!! Poza tym życie się do mnie usmiecha pomimo tego ,że ostatnio los się chyba ze mną bawi i to czasem nie jest śmieszne.
No i jeszcze jeden komunikat: Tęskie za starą klasą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale to już chyba było.

Nataly
komentarze [0]

Ślubowanie, kasting w Eureko...

>> sobota, 4 listopada 2006 18:36:37
Zaczne po kolei tak jak jest w tytule...

W piątek wszystkie pierwsze klasy miały ślubowanie... Najpierw ślubowałam i pani dyrektor mianowała nas taką wielgachna kredką... Potem były konkurencje. Ja miała być przebrana za hippisa razem z moim kuzynem. Tak nam to świetnie wyszło, że dostaliśmy 30/30 punktów za strój. Ale ogólnie moja klasa miała 3 miejsce:( W klasie poczęstunek, a jak nie mieliśmy już co robić to zagraliśmy w mafię...

A teraz opowiem o kastingu:

O 8:15 byliśmy już na miejscu. Dostaliśmy plakietki i objasnili nam cały regulamin. O 9:06 zaczęliśmy pisać test, mieliśmy na to pół godziny. Nie był strasznie trudny ale wzorowo to ja go nie napisałam...No i później mieliśmy już tylko czekać aż nas wywołają na górę na rozmowę. ja miałam to szczęście, że mnie wywołali, bo reszta jechała do domu tylko kilkanaście osób zostało. No i miałam rozmowe, myslałam, ze tam padne z wrażenia i jeszcze te kamery... Później mieliśmy czekać na nagranie. czekałam chyba ze 2 godziny, w tym czaie poznałam kilka nowych osób. (serdeczne pozdrowienia dla nich, szczególnie dla Izy i Elizy) Niestety gdy się okazało, że na nagranie musze czekać jeszcze 1,5 godziny zdecydowałam z mamą już wracać. i tak się skończyło. Zobaczyłam kawałek świata. przezyłam fajną przygodę, poznałam nowych ludzi. W środę mają się odezwać, czy przeszłam czy nie. No to będzie ciekawe...

Apel do wszystkich: LUDZIE NI BÓJCIE SIE BRAC UDZIAŁU W TELETURNIEJACH!!!!! to nie jest wcale takie najgorsze i można zobaczyć telewizje od kuchni....
Nataly
komentarze [6]

Wszystkich świętych, czyli niepopularnie "Halloween"

>> środa, 1 listopada 2006 11:01:55
Najpierw wypada napisać co robiłam do 1 listopada...
No więc: 31 października miałam wycieczke klasową do folwarku "Leszczynówka"
Nie powiem żeby to była rewelacja. Konie śmierdzą, kiełbaski piekliśmy w kominkach od których bił straszny gorąc. Jak w piekle. Na bryczce wiało jak durne. Przemarzłam porządnie. Kto wie czy sie nie rochoruje...
A dzisiaj jest 1 listopad. Znicze, cmenatrze i modlitwa. I jeszcze jest tak zimno i wieje. Znowu zmarzne.
Trudno się mówi....
Kończę.
Pozdrowienia dla wszystkich, którzy komentują mi bloga.


Nataly
komentarze [5]