Popielec

>> środa, 21 lutego 2007 20:26:44
"Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz"
Zaczyna się Wielki Post...
Trzeba będzie sobie czegoś odmówić... może słodyczy?? Nie to nie wypali, nie wytrzymam bez nich. No cóż w każdym razie zastanowię się.
Nie mam siły na nic. Ostatnio coś po siedmiu lekcjach padam!!
Ale jakoś żyję i tak dzień po dniu.
Co do ostatniej notki to amorek znalazł taśmę i w same walentynki wypróbował nowe strzały. Cóż trafił we mnie. Teraz muszę nad nim popracować żeby dorobił grot z drugiej strony. Tak żeby trafiał dwie osoby na raz. Ale to plany na daleką przyszłość. Coś się rozpisałam...Dlatego, że mam dobry humor. Jestem humorzasta. I na tym koniec dzisiejszej notki.
Nataly
komentarze [3]

Walentynki, a ja się za późno obudziłam.

>> środa, 14 lutego 2007 16:40:33
No cóż mamy walentynki... Dziwne ale jakoś mnie to nie rusza.
Nieudany konkurs w szkole, brak dwóch lekcji i postanowienie poprawy za rok. Tak można obisac moje walentynki. Gdzie tu romantyczność?? Nie wiem. Mnie o to nie pytajcie. Zapytajcie tego amorka co nade mną wisi i chyba strzały mu sie połamały...:/
A przecież strzelać można tylko całymi...


Nataly
komentarze [7]