Ostatnie przed szkoła sprawy. >> piątek, 31 sierpnia 2007 21:18:13
To już ostatnia notka przed rokiem szkolnym. Korzystając z możliwości podsiadłam kuzyna i pisze notke. (jestem w Jeleniej Górze) Kocham tu jeździć... Gdybyście zobaczyli jaki widok rozciąga się z górki gdzie śpie :D Przyjechałam spakowana w jeden plecak, a wróce chyba ze czterema. Wzbogaciłam się o kilka nowych sweterków i duuużo filmów... Mama z kolei nabyła wełny, bo jak każdy mieszkaniec naszych Ząbek wie: porządnej pasmanterii nie mamy...
Staram się wstrzymać od myśli, że już szkola. Marnie mi to idzie... Ostani weekend, ostatni wakacyjny piątek... A w szkole mundurki :/ Więc sami widzicie, że nia ma po co wracać. No cóż... trzeba i koniec.
Dobrze, że przynajmniej mamy nowego ministra edukacji...
Jutro wracam do Ząbek. Wiecie czego tylko żałuje na tych wakacjach?? Że nie zawarłam żadnych nowych znajomości... (tych z czaretii oczywiście nie licze) Wogóle to jestem drętwa w kontaktach.
Pozdrowienia dla wszyskich, którzy 3 września wyruszą na podbój nowego roku szkolnego :D
Nataly
komentarze [1]9/10 dni do końca wakacji >> piątek, 24 sierpnia 2007 19:22:27
Jak wiecie noc w sejmie zapowiada się ciekawie :D Cała Polska czyta sobie :).
W Europie ogromne burze, podtopienia, ulewy... Czyżby to miał być koniec świata?? Mam nadzieje, że nie.
dzisiaj byłam z Olą w bibliotece... Nabrałam strasznie dużo książek, mam nadzieje, że dam rade je przeczytać jeszcze przed końcem wakacji.
Poza tym wczoraj była pizza. Wyjątkowo smaczna i na cieńkim cieście... Niestety, podczas pieczenia, nie udało sie poderwać nikogo na czacie :D
Nie żebyśmy jakieś podrywaczki były, co to to nie!
Chyba zacznę pisać jakąś historie...
Wiecie, że już tylko 9/10 dni do końca wakacji? Ja się chyba załamię. Boje sie chemii, boje sie fizyki i niemieckiego. Z reszty przedmiotów jakoś pójdzie. Jeszcze nie mam wyprawki szkolnej, zdążyłam się wybrać tylko po ksiazki.
Chyba wchodze na czat żeby kogoś poderwać :P
Pozdrowienia
Nataly
komentarze [2]Please stand up!! >> wtorek, 21 sierpnia 2007 16:47:26
Ale ja jestem... Wróciłam tydzień temu, a nwet więcej troszeczkę...
Hmm... co sie działo :D
Wiecie Warszawa jest piękna mówicie co chcecie, ale zatłoczona. Byłam na zamku, w Łazienkach, w Empiku :D (mamusia kupiła mi HP 1 po angielsku), wjechałam na Pałac Kultury. Jestem zadowolona :D
Teraz z innej beczki:
Po powrocie zdążyłam się wybrac na rowery z Elką, a potem z Olą...
O ile ten pierwszy raz udał sie bardzo to ten drugi wyjazd już taki wspaniały nie był. Złapał nas ogromny deszcz...
Jak wróciłam wykręcałam ubranie do wanny :D
Dalej oglądam "Magde M." dzieki uprzejmości Elki :D
A w niedziele przeczytałam juz całego HP7.
Jedyna ksiażka na której płakałam, ale zobaczycie... dlaczego plakałam.
Pozdrowienia :D
Nataly
komentarze [2]Zbiór bzdur >> poniedziałek, 6 sierpnia 2007 11:19:41
Odwołuję to co powiedziałam o wakacjach... No że są nudne. Wcale nie! Tylko trzeba sobie czas zorganizować...
W piątek było pieczenie pizzy :D pyszna była!
Wcześniej rowery, spacery...
A w niedziele filmy :)
A w sobote byłam na Harrym 7 :D Film jest spektakularny...
Dzisiaj wieczorem wyjeżdżam na tydzień do Warszawy... Strasznie się boje... a moi rodzice tylko mnie straszą jeszcze bardziej. Eh taka rodzinka :)
Jestem na etapie oglądania "Magdy M.". To tkaie romantyczne, ale podoba mi się :)
No to ja już lece sie pakować.
Do zoabczenia za tydzień
Nataly
komentarze [3]